Sprzęty do ćwiczeń stały się ogólnodostępne. I nie mówię tylko o tym, że możemy je kupić niemal w każdym sklepie sportowym. Dużą rolę odgrywa także cena.
Nowoczesne połączenie funkcji klasycznego roweru, bieżni i steppera możemy mieć już nawet za 750 zł. Mowa tu o rowerze eliptycznym – orbiterku firmy Body Sculpture. Trening zapewnia kształtowanie mięśni górnej i dolnej części nóg, pośladków, brzucha, grzbietu, obręczy barkowej oraz ramion. Powoduje to nie tylko wzmacnianie tych mięśni i poprawę kondycji, ale i szybkie spalanie kalorii. Orbiterek posiada wbudowany wyświetlacz, na którym liczy się czas, prędkość, dystans, puls i spalane kalorie. Dodatkowo wyposażony został w przydatną funkcję SCAN. Polecany jest kobietom i mężczyznom w każdym wieku, a nawet osobom, którym ze względów zdrowotnych zabrania się biegania i podskoków.
Jedyną wadą tego sprzętu jest to, że zajmuje sporo miejsca. Mimo że jest estetycznie wykonany, niedobrze będzie się komponował w małych pomieszczeniach.
Komentarze są wyłączone //
Dodaj komentarz
Rower. Mało skomplikowane urządzenie. Nie jest wyposażony w żaden silnik, nie ma też tysięcy przewodów. Rzadko się psuje, jest nieporównywalnie tańszy w utrzymaniu niż samochód. Zabiera też mniej miejsca, nie trzeba o niego specjalnie dbać – wystarczy od czasu do czasu go przetrzeć i naoliwić łańcuch. Jedyną jego wadą jest to, że musi być napędzany siłą mięsni osoby nim kierującej. Na pozór wydaje się, że jest to mały problem. Urasta jednak w chwili, gdy mamy do wyboru przejazd autem albo pedałowanie rowerem. Stajemy się wtedy taaaacy zmęczeni, że jedynym rozsądnym wyborem okazuje się samochód. I nie ma znaczenia to, że przez kolejną część dnia siedzimy w szkole czy pracy następne 8 godzin, a potem wracamy do domu i oglądamy telewizję do późna. Nastaje kolejny dzień i stajemy przed tym samym wyborem. Znów stawiamy na konie mechaniczne.
Kiedy więc znajdujemy czas na wysiłek fizyczny? W naszym odczuciu samo wyjście z domu jest już tak bardzo wyczerpujące, że czujemy się rozgrzeszeni. Już nie wspomnę o tym, że nawet, gdy siedzimy, spalamy 100 kcal/h. Tylko czy ktokolwiek słyszał o człowieku, który, prowadząc siedzący tryb życia, był szczupły i zdrowy?
Zatem przed wyjściem z domu zajrzyjmy do garażu i naoliwmy łańcuch, bo coś mi się wydaje rower tej wiosny na pewno nam się przyda.
Komentarze są wyłączone //
Dodaj komentarz